piątek, 6 lutego 2009

coś o piwie


Pierwsza wycieczka zorganizowana dla Erasmusów. Przypadkowo do lokalnego browaru. Przypadkowo na wycieczke zapisali sie jedynie Polacy i Czesi :) Myśle że po części z miłości do piwa, po części z powodu wypadu do klubu dzień wcześniej. Mniej wytrzymałe nacje nie dały rady wstać o 10 :P Wspomniani Czesi okazali sie spoko ekipą i pewnie jeszcze nie raz się piwko wypije ale napisać trzeba o najważniejszym czyli o piwach W Ljubljanie.
Wyróżniamy piwo Union (browar w Ljubljanie - degustacja na zdjęciu) oraz piwo Laszko (browar w Laszko - pół drogi między Ljubljaną i Mariborem) Trzeba wiedzieć, że Maribor i Ljubljana kochają się mniej więcej tak jak Kraków i Warszawa. W Warszawie jest na przykład Legia i Polonia, W Kraku Wisła i Cracovia, tutaj natomiast ludzie zlewają piłkę i jest konflikt Laszko-Union. Niby po ryju za to się na mieście nie dostanie ale cholera wie :D
Na mój gust Laszko jest odrobinę słodszy, przypomina trochę Warkę. Union bardziej gorzki, coś jak Tyskie. I jest tańszy trochę :)
Marketing zadziałał na wycieczce w browarze, po wytrzymaniu 15 minut oglądając pranie mózgu na mini seansie reklamowym dzielni Erasmusi udali się na spacer po browarze (nie działającym zimą, jak zapytałem się pani dlaczego, odpowiedziała, że to dlatego, że jest zima i piwa pija się mniej. Nie dała się złapać ekonomiście wszędzie dopatrującego się kryzysu finansowego ;)).
Na samym końcu nastapiła degustacja, na której miłe panie przynosiły piwo a następnie tylko pytały komu podać następne. Pamiętam, że na podobnej degustacji w browarze Lecha dali tylko jedno więc niech będzie im to zapisane na duuży plus :) Degustacja na zdjęciu powyżej

2 komentarze:

slowik pisze...

wygladsz na dosc szczesliwego przy tym browarku :)

lanser pisze...

to dlatego ze to juz nie bylo pierwsze ;)