Stało się. W końcu przestałem się uczyć i znalazłem czas na zdobycia czubka Słowenii. Ekipa została zmontowana i chyba pierwszy raz udało mi się tu wyjechać na jakąś wycieczkę o czasie. Tak to bywa, erasmusi zapracowani ludzie, ciągle jakieś eseje, testy, egzaminy ;)
Cel: Trnovski Gozd.
Góry położone całkiem niedaleko wybrzeża. Wybrzeże jest podziwiane przez nas na zdjęciu drugim. Bardzo ładny widok na Nova Goricę oraz Adriatyk, niestety nie ujęty na fotce pierwszej. Ogólnie zdjęcia ze słonecznego południowo-zachodniego stoku gdzie było słońce, był piknik i było ogólnie przyjemnie. Trochę wiatr hulał ale wystarczyło położyć się na trawce i oddać medytacji :)
Zdobyliśmy Čaven, zdobyliśmy Modrasovec, prawie zdobyliśmy Mały Golak ale nam się już nie chciało :P zbieraliśmy również dziki czosnek, zaczepialiśmy lokalnych turystów ale niech zginie to w mrokach dziejów ;)