Wszystko powoli układa się w całość - wygrałem nawet nierówną walkę z mazowieckim NFZ ;) zacząłem też poważniej studiować przewodniki żeby stworzyć iluzję jakis podstaw teoretycznych. Złapałem już jakieś kontakty ze słoweńskimi ludźmi, zarezerwowałem sobie "michę i miejsce do spania" w Celicy na pierwsze trzy noce. Gdyby jeszcze mój plecak, zamówiony w szanownej firmie fotorimex został mi nadesłany musiałbym poszukać jakiś nowych powodów do narzekania.
Niedźwiedzie z Zărneşti
7 lat temu
3 komentarze:
Gratuluję wygrania z enefzetem :D Ja podjęłam walkę, jednak nie była ona na moje siły i ustąpiłam z pola walki. Zaiste nie jest to równa walka
dojechales? :)
dojechalem oczywiscie :) teraz mam niestety ograniczony dostep do internetu, stad brak wpisu ale juz jutro, przy odrobinie szczescia bede mial stałe łącze
Prześlij komentarz