niedziela, 31 maja 2009

turysta zagraniczny


Zdjęcie pod tytułem erasmusi parkują w Krakowie :) Ośmiu znajomych z Hiszpanii, Portugalii i Francji postanowiło wyskoczyć na parę dni zobaczyć mityczną Polskę. Miałem okazję posłuchać relacji na żywo zaraz po powrocie i wydawało się, że wypad ogólnie się spodobał. Ani drogi, ani odholowanie wynajętej furgonetki ani fakt, że skończyła im się benzyna w połowie drogi nie były w stanie popsuć nastrojów.
Dużo co prawda zobaczyć nie zdołali, bo w ciągu trzech dni z Krakowa ruszyli się jedynie do Oświęcimia ale wybaczmy to strudzonym wędrowcom, miasto starali się poznać bardziej dogłębnie, szczególnie wieczorem ;)
Kac, wóda i polska kiełbasa na pace to efekty bardziej wymierne :] Z rzeczy, które podobały się szczególnie podkreślone zostały polskie dziewczyny, wiadomo, najładniejsze :P
Co do piękności dziewczyn to ostatnio jedna znajoma Niemka z niedowierzaniem spytała się czy to prawda, że w Polsce mówi się, że niemieckie dziewczyny są grube i brzydkie. Obok siedzący Francuz stwierdził krótko - True :D

4 komentarze:

slowik pisze...

oczywiscie, ze dziewczyny z Polski sa najladniejsze ;)

adam pisze...

a ja raz w życiu widziałem prawdziwe ładną niemke, serio:D

lanser pisze...

wlasnie o dziwo te niemki tutaj nie sa najgorsze jakies :)

zupka pisze...

Ja poznałam jedną bardzo ładną niemkę i w dodatku bardzo przyjazną. Ale wyjątek potwierdza regułe. Reszta to grube, wredne hetery!!