niedziela, 7 czerwca 2009

trochę sztuki



Było trochę kina, teraz coś dla melomanów, prawdziwa perełka z tego niewielkiego kraju, Fredy Miler. Gwiazda estrady, posiadająca nawet swoje hasło na wikipedii.
Zacytuję, "Fredy is recognized for his fluorescent green vest, his electro boogie dancing and his monobrow"
Nie ma co dużo pisać, podziwiajcie :) Sam taniec tylko dla cierpliwych, ale kto nie może się doczekać niech przewinie do 2:35
I niech teraz nikt nie mówi, że nie poznaje kultury lokalnej.

6 komentarzy:

adam pisze...

zdzierzylem, ale musialem zapalic w trakcie:D

lanser pisze...

wiedzialem ze ci sie spodoba :P

zupka pisze...

Witku! Nie mam Twojego gg :D Do kiedy siedzisz w Slowenii? Bo ja wracam do Polski przez Slowenie i bym Cie z checia odwiedzila :D Pozdrowienia!

lanser pisze...

siemaneczko :] ja teraz wybywam 19 i wracam jakos przed 1 lipca do LJ.
i posiedze jakos tydzien na miejscu. Jakbys wtedy byla w Slowenii to jak najbardziej zapraszam ;)
a na gg sie odezwalem do Ciebie takze masz moj numer.
pozdro

slowik pisze...

odjazd

adam pisze...

Dojechałeś do Bośni czy może już w Kosowie bawisz?:D Co nowego na Bałkanach?