piątek, 17 kwietnia 2009

wielkanocność



Nie pisałem nic przez 10 dni ponieważ byłem bardzo zajęty i miałem mnóstwo nauki :P
W nagrodę macie dwa zdjęcia z wielkanocnej wycieczki.
Pierwsza fotka pochodzi z Piran. Piran to moim zdaniem najładniejsze miasto wchodzące w skład słoweńskiego wybrzeża. Zbudowane i zamieszkane właściwie przez Włochów, którzy siedzieli tam jeszcze do połowy zeszłego wieku, jak to fajnie brzmi :]
Klimatyczna mała mieścina poprzecinana moimi ulubionymi wąskimi zaułkami, uliczkami i bramami. W Polsce w takich bramach można zarobić w ryj a tutaj bez większych przeszkód da się pobłądzić, zdobyć kilka fajnych zdjęć a potem zjeść dobry obiad w któreś z ukrytych w nich rodzinnych knajpek.
Mądrzy ludzie mówią, że miasteczko podobne jest do Wenecji. Ja szczerze mówiąc nie widzę aż takiego podobieństwa. Faktem jest jednak, że była to wenecka forteca z czasów gdy Adriatyk był morzem wewnętrznym republiki weneckiej.
dzisiaj równie trudno ją zdobyć jeśli odwiedza się ją samochodem. Zaparkowanie w rozsądnej odległości od centrum graniczy z cudem. Trzeba bezwzględnie oszukać pana przy szlabanie oraz pana parkingowego, który robi co może aby utruć życie ale i on musi kiedyś wyjść za potrzebą ;)
Drugie zdjęcia przedstawia opisywany już tutaj Bled. To już druga moja wizyta, tym razem również słonecznie ale jednak trochę cieplej. Mniej było też śniegu na widocznych szczytach. Woda dalej cholernie zimna :) Na zdjęciu widać łódkę wiosłową typu Bismarck, którą też miałem przyjemność pilotować, pamiętacie Lennona?

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

pierwsza notka w której nie ma wspomnianych słów: "piwo, wino, wódka, absynt" xD
Gratki xD

lanser pisze...

wiem, nie wyszła mi :P